Domek przy ulicy Głębokiej cz. 4 (Wolski Włodzimierz)
Strona 50
którego sentencję pisarz przy drzwiach otwartych przeczytał:
„Sąd Apelacyjny apelację Szpagatowicza i kuratora masy od wyroku Trybunału Cywilnego w dniu 10 Czerwca 1840 r. zapadłego przyjmuje, wyrok zaapelowany uchyla, zaapelowaną Gulmańcewiczowę z żądaniami jej, jako wprost spóźnionymi, oddala i na koszta rubli srebrem dwadzieścia skazuje, mocą wyroku w drugiej instancji zapadłego."
Wyrok opierał się na tych najgłówniejszych motywach: że chociażby rzeczywiście, jak twierdzi Gulmańcewiczowa, Narew była zabrała znaczną część terytorium Wilczego Dołku i przyłączyła do Suchej Rękawki, to jednak według artykułu 559 Kodeksu Cywilnego * Gulmańcewiczowa powinna była wystąpić w przeciągu roku od tego wypadku; gdy, dalej, nie jest spornym, że Szpagatowicz wszedł w posiadanie oderwanego gruntu bezzwłocznie, po przyłączeniu takowego do Suchej Rękawki, Gulmańcewiczowa zaś w ciągu roku akcji nie wytoczyła — przeto dziś akcja, jako spóźniona, pod rozpoznanie nawet nie może być braną i Trybunał wyrokował z ubliżeniem przytoczonemu przepisowi prawa, a jakkolwiek Szpagatowicz i kurator spadku w pierwszej instancji na takowy się nie powoływali, jednak żadna obrona przeciętą nie jest, tym samym wizja sądowa i nakazane przez Trybunał dowody muszą się okazać bezskuteczne itp.
 

1„Jeżeli rzeka większa albo mniejsza, spławna lub nie, gwałtownym pędem porwała znaczną i łatwą do rozpoznania część pola brzeżnego i przeniosła go na pola niżej położone albo na stronę przeciwną, właściciel części porwanej może się upominać o własność, ale obowiązany jest podać o to żądanie w przeciągu rokuj po upływie tego czasu żądanie jego nie może być przyjęte, chybaby właściciel pola, do którego część porwana została przyłączoną, jeszcze jej nie zajął w posiadanie." (Przyp. autora.)