Domek przy ulicy Głębokiej cz. 4 (Wolski Włodzimierz)
Strona 41
USTĘP PIĄTY
 
Voi credete, che i signori
Faccian come li plebei.
IL MATRIMONIO SEGRETO
 
I
„Mon cher Monsieur Paul!
Chociaż powinnam podziękować panu za łaskawą troskliwość o interesa mnie wyłącznie dotyczące, mianowicie o proces mój i mieszkanie Marcelka u państwa Jabłuszków, oznajmiam mu jednak, że nigdy nie działam bez zastanowienia i zasięgam zwykle rady ludzi znających się na rzeczy i godnych zaufania. Sprawa moja jest najpewniejsza i chybabym przegrać mogła, gdyby Pan Bóg chciał mnie dotknąć karą, na którą, zdaje mi się, nie zasłużyłam. Kilkunastu tysięcy moich własnych i kilkunastu pożyczonych nie chciałabym, sądzę, narażać lekkomyślnie i w moim wieku pozbywać się pewności za niepewność. Co zaś do pana Jabłuszki, znam go dawniej niż ciebie, panie Pawle, i mam tyle rozsądku, że przypuszczam, iż własny jego interes skłania go do służenia mi rzetelnie — a chociaż może i na życzliwość człowieka, który protekcji śp. męża mojego winien wszystko, mogłabym nieco rachować, nie sądź, ażebym w nią wierzyła bezwarun-